Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: lucky
Pią 03 Gru, 2010 12:10
PIERWSZE DNI (TYGODNIE) W NOWYM DOMU
Autor Wiadomość
seti (Karolina) 
Admin


Dołączyła: 19 Sie 2007
Posty: 743
Skąd: Ostrowiec Św.
  Wysłany: Nie 12 Paź, 2008 19:34   PIERWSZE DNI (TYGODNIE) W NOWYM DOMU

Do adopcji nie idą psy z gwarancją zdrowia.
Wiemy o nich tyle, ile można zauważyć gołym okiem
i tyle co powiedzą o nich byli właściciele.
To psy z przeszłością!!!!



PIERWSZE DNI (TYGODNIE) W NOWYM DOMU

„Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies”.

Konrad Lorenz

Pierwsze dni – tygodnie w nowym domu będą trudne zarówno dla nas, domowników jak i dla psa – nowego członka naszej rodziny.
Musimy obdarzyć psa 100% swojej uwagi, ze spokojem i rozważnie

Pierwszy dzień u nas to tak jak pierwszy dzień w szkole czy w pracy – każdy z nas to przeżył – poddenerwowanie, strach, nowe zapachy i dźwięki, ( a jeszcze ta bariera językowa :) )to wszystko może prowokować dziwne zachowania, które potem znikną.
Musimy pozwolić mu spokojnie rozejrzeć się po domu i poznać wszystkie zakamarki. Pozostaw mu swobodę. Psy po przejściach często odnoszą się z dużą nieufnością do ludzi – okaż życzliwość i sympatię lecz zachowuj się powściągliwie i nie przesadzaj z okazywaniem uczuć. Niektóre psy nie są od razu gotowe na nawiązywanie nowych przyjaźni, czasem potrzebują kilku godzin by się z nami oswoić, a czasem kilku dni. Mówmy do niego spokojnie ale stanowczo, niech powoli oswi się z naszym głosem, dotykiem i zapachem. Czasem psy mogą wręcz łasić się do nas spragnione głaskania, inne, mniej ufne, będą potrzebowały czasu nim oddadzą się pieszczotom.
Nie poganiaj psa i do niczego nie skłaniaj na siłę.
Koniecznie obserwuj psa, zobacz czego się boi i co go niepokoi

Legowisko:
Koniecznie przygotujmy legowisko – tylko dla niego, bezpieczne, spokojne miejsce, gdzie nikt nie będzie mu przeszkadzał. Nie przeszkadzajmy mu kiedy tam leży, nie przeganiajmy go z miejsca. Nie musi to być wyszukany materacyk – wystarczy bezpieczne miejsce, może być wyłożone np. naszym starym swetrem – da psu ciepło a także stale obecny zapach pozostałych domowników.

Posiłki:
Często po latach tułaczki i braku pożywienia pies może zbyt żywo reagować na jedzenie. Starajmy się regularnie podawać posiłki (w zależności od psa 1 lub 2x dziennie), niech pies poczuje, że codziennie dostanie posiłek i nigdy już nie będzie głodny.

Nagradzajmy i chwalmy – nigdy nie karajmy!
Nagroda zawsze przyniesie lepsze rezultaty niż kara! Pies to inteligentne stworzenie, chętniej będzie robił to, za co zostaje nagradzany, niż to, czym nie zwraca naszej uwagi.

Często pies na początku nie spuszcza nas z oczu. Chodzi za nami krok w krok i przeraźliwie boi się rozłąki. Nie powinniśmy go nigdy separować na siłę. Niech chodzi i sprawdza nasze zachowanie, w końcu się znudzi chodzeniem za nami i przyzwyczai do rytmu naszego życia.
Pierwsze noce mogą być bardzo trudne. Możemy przygotować dla psa specjalne miejsce w pobliżu łóżka, tam będzie mógł spokojnie spać i czuć jednocześnie naszą obecność. W ekstremalnych sytuacjach będziemy musieli głaskać go, dopóki nie zaśnie lub nawet spać z nim na podłodze.

Pamiętajmy, że pies jest zwierzęciem stadnym – zostawiając go samego na cały dzień działamy wbrew jego naturze, a tymsamym krzywdzimy go.

Przyzwyczajenie psa do zostawania samemu, szczególnie przy psach adoptowanych jest bardzo trudne. Pies panicznie boi się, że znów zostanie opuszczony – a przecież dopiero poznał nową, kochająca rodzinę. To dla niego ogromna tragedia.
W czasie codziennej krzątaniny i domowych obowiązków mimochodem znikamy z pola widzenia swojego psa. To coś zupełnie naturalnego – i to musimy uświadomić naszemu pupilowi. Powoli zrozumie, że wychodząc do drugiego pokoju nic się nie dzieje. Pan wychodzi i przychodzi – to normale i nie ma się czego obawiać. Należy jednak nie stwarzać przy tej okazji nienaturalnej atmosfery – nie mówmy „właśnie wychodzę z pokoju” czy „pan zaraz wróci”. To zupełnie niepotrzebne a jedynie zwróci jego uwagę, że coś jest nie tak. Z początku może za nami chodzić, ale szybko uzna, że nie ma to sensu – jeżeli nie będziemy zwracać na niego uwagi. Z początku znikniemy na minutę czy dwie, potem na coraz dłużej. To ciężka praca i wymaga spokoju i skupienia – ale wszystko się uda jeżeli będziemy nad tym pracować.

Należy być spokojnym i cierpliwym. Pośpiech to najgorszy doradca – szczególnie w takim wypadku.
Życzę powodzenia
Iga Dudziak od Maxa




Iga dzięki śliczne za ten tekst
Jeśli macie jakieś swoje opinie lub chcecie coś dopisać proszę pisać do mnie na PW pod spodem zrobimy w punktach ABC adopcji
_________________
http://www.garnek.pl/setinka
ADOPTUJĄC PSA NIE ZMIENISZ ŚWIATA, ALE ŚWIAT ZMIENI SIĘ DLA NIEGO
"Jeśli przyjmiesz do siebie zabiedzonego psa i sprawisz, że zacznie mu się dobrze powodzić - nie ugryzie cię. Na tym polega zasadnicza różnica między psem a człowiekiem" - Mark Twain
 
 
     
seti (Karolina) 
Admin


Dołączyła: 19 Sie 2007
Posty: 743
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: Pon 10 Lis, 2008 19:41   NIE DAJEMY GWARANCJI NA ZDROWIE PSA

Do adopcji nie idą psy z gwarancją zdrowia.
Wiemy o nich tyle, ile można zauważyć gołym okiem
i tyle co powiedzą o nich byli właściciele.
To psy z przeszłością!!!!
_________________
http://www.garnek.pl/setinka
ADOPTUJĄC PSA NIE ZMIENISZ ŚWIATA, ALE ŚWIAT ZMIENI SIĘ DLA NIEGO
"Jeśli przyjmiesz do siebie zabiedzonego psa i sprawisz, że zacznie mu się dobrze powodzić - nie ugryzie cię. Na tym polega zasadnicza różnica między psem a człowiekiem" - Mark Twain
 
 
     
lucky 
Admin


Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 1788
Skąd: Katowice
Wysłany: Pią 03 Gru, 2010 12:04   Nowy pies w domu - liczą się zasady

Gocha2606 napisał/a:
Pozwolę sobie wrzucić na forum opracowania, które napisaliśmy dla potrzeb osób adoptujących psy lub dających im DT. Może komuś się przyda małe kompendium wiedzy o tym, ile trwa okres adaptacyjny i jak ułożyć sobie życie z nowym psem tak, abyśmy się stali dla siebie najlepszymi przyjaciółmi na długie lata.
Teksty zostały napisane przez trenerów szkoły Wesoła Łapka./



Co robić z adoptowanym psem?

Każda zmiana właściciela jest dla psa jednym z najbardziej przerażających doświadczeń w życiu. Pies nie rozumie, co się stało, że został wykluczony ze swojej grupy rodzinnej, że nagle znalazł się w zupełnie dla siebie obcym miejscu i wśród obcych ludzi. Psy - zależnie od rasy i charakteru i wieku - różnie przeżywają takie zmiany. Jeśli wcześniej zdarzało się psu przebywać np. w hotelu, wśród innych ludzi, to mógł nauczyć się, że rozłąka nie oznacza końca świata i wtedy mniej przeżywa stres.
Poniżej przedstawiam kilka sugestii dla nowych właścicieli psów.
- jeśli jest możliwy kontakt z poprzednim właścicielem - dowiedz się o wszystko co związane było z pobytem psa w domu, a szczególnie:
- jak pies ma na imię
- ile czasu pies spędzał na spacerach
- jakie były ulubione zabawki psa
- co pies jadł
- czy pies miał swoje miejsce, czy spał z ludźmi np. w sypialni
- jakie były zwyczaje żywieniowe psa
- czy pies reagował spokojnie na obecność innych zwierząt i ludzi w domu
- czy pies jest zdrowy, czy też ma jakieś dolegliwości
- jak długo pies był z poprzednimi właścicielami
- w jakim wieku jest pies
- czy pies jest kastrowany (sterylizowany) i ewentualnie jak dawno
- czy pies ma zrobione wszystkie szczepienia i czy przechodził jakieś poważne choroby

- jeśli nie jest możliwy kontakt z poprzednim właścicielem postaraj się ustalić jak najwięcej , a szczególnie:
- wybierz się z psem do lekarza weterynarii. Poproś o zbadanie psa i określenie stanu jego zdrowia
- nie karm psa przez cały pierwszy dzień. Dawaj mu tylko wodę do picia. Wiele psów reaguje na zmianę miejsca biegunką i przepełnienie żołądka byłoby dla niego bardzo dyskomfortowe (dla Ciebie też)
- następnego dnia przygotuj dla psa w jednej misce suchą karmę, w drugiej gotowane jedzenie. Zobacz, co wybierze. Jeśli nie wykaże konkretnych preferencji - wybór należy do Ciebie.
- w domu pozwól psu pochodzić po całym mieszkaniu. Zobacz, czy będzie próbował wchodzić na łóżko, czy nie boi się np. łazienki
- zobacz, jak pies reaguje na wyciągnięcie ręki w jego stronę, szybkie podejście do niego. Jeśli się chowa lub odchodzi - nie zmuszaj go do kontaktu. Jeśli sztywnieje i zaczyna np. warczeć - poczekaj chwilę, odwróć uwagę psa rzutem zabawki za niego, a następnie spokojnie odejdź.
- wyjdź z psem na spacer na smyczy, uważnie obserwuj jak zachowuje się widząc obce psy i ludzi
- zapnij w bezpiecznym miejscu psa na długą linkę. Pozwól mu biegać swobodnie, a następnie po chwili przywołaj go. Zobacz, jak reaguje na przywołanie (podchodzi szybko, powoli, zdecydowanie, z obawą, odbiega, ucieka, lekceważy?)


Przedstawiłem powyżej tylko kilka najważniejszych sposobów na szybkie określenie z jakim psem mamy do czynienia. Zależnie od wyników testu możesz rozpocząć pracę z psem stosując się do kilku podstawowych zasad:

- spal miskę. Przez kilka pierwszych tygodni niech pies dostaje całe jedzenie zawsze z Twojej ręki i zawsze "za coś" (jeśli np. zna komendę SIAD -to za siadanie, a jeśli nie zna - to za podejście do Ciebie). Pamiętaj, żeby pies miał zawsze do picia czystą wodę.
- nie wymagaj na początek, żeby pies w ogóle reagował na przywołanie, polecenia, komendy. Daj mu czas na oswojenie się z nową sytuacją.
- niektóre psy tak bardzo przeżywają opuszczenie przez poprzedniego właściciela, że odmawiają jedzenia. Ten stan zwykle mija po kilku dniach. Nie naciskaj na psa. Poczekaj. Gdy opadnie stres - pies zwykle zaczyna jeść.
- na spacerze asekuruj psa puszczonego luzem długą linką przyczepioną do obroży. Musisz mieć pewność, że zdążysz nadepnąć na nią, gdyby pies postanowił oddalić się nie zważając na Ciebie.
- jeśli pies powarkuje na kogoś z domowników - absolutnie nie pozwalaj na jakąkolwiek konfrontację. Po kilku dniach niech ten domownik zacznie nagradzać smakołykami spontaniczne i przyjazne podejście psa do siebie.
- jeśli pies ma tendencję do kontrolowania zasobów, dobrze jest na początku nie ustalać stałego miejsca spania dla psa. Niech jego posłanie "wędruje" po całym domu.
- w początkowym okresie (ok 2 tygodnie) nie narzucaj się psu z fizycznym kontaktem. Nie głaszcz go zbyt intensywnie, nie czochraj. Chyba, że wiesz od poprzedniego właściciela, że pies to bardzo lubi.
- jak najszybciej zacznij z psem zabawy węchowe. Niech to będzie wspólne poszukiwanie ukrytych smakołyków, albo tropienie. Taka zabawa bardzo poprawia nastrój psa.
- jeśli pies boleśnie przeżywa rozłąkę - dobrze jest przeprowadzić prawidłowy trening zostawania w klatce, która jest dla psa bezpiecznym azylem i w której pies czeka spokojnie na powrót właściciela.

Oczywiście przedstawione powyżej rozważania mają charakter ogólny. Trzeba je traktować bardziej jak pewne sugestie, niż jak uniwersalną receptę - bo takiej nie ma. Każdy pies jest inny i dlatego przyjmując psa pod swój dach bądź czujnym obserwatorem, używając swojej intuicji i wrażliwości. Jeśli zobaczysz, że pies lepiej się czuje gdy go głaszczesz - głaszcz go, gdy widzisz, że bardziej lubi zabawę niż jedzenie - baw się z nim częściej, gdy cieszy go możliwość przebywania blisko Ciebie - nie każ mu zbyt długo siedzieć w oddaleniu, nie zamykaj go w osobnym pomieszczeniu.
Jednocześnie pamiętaj, że pies nieco inaczej komunikuje się ze światem niż ludzie. Będzie on najszczęśliwszy, jeśli od razu pozna jasne i konsekwentne zasady, jakie obowiązują w Twoim domu i poczuje, że świat - choć początkowo dla niego obcy - kieruje się znanymi mu prawami. Im więcej rutyny - tym dla psa lepiej.
Okres adaptacyjny trwa zwykle od 4 do 6 tygodni. (zależnie od psychiki i wieku psa).
Gdybyś widział, że pomimo Twoich najlepszych chęci nie jesteś w stanie poradzić sobie z jakimiś zachowaniami Twojego psa - nie wahaj się pytać. Z doświadczenia wiem, że czasami spojrzenie na problem oczami innej osoby bardzo pomaga właściwie go ocenić i podjąć skuteczne kroki zaradcze.
Na koniec chcę Cię prosić, żebyś niezależnie od wszystkiego pamiętał o jednej, bardzo ważnej sprawie:

NIGDY nie używaj przemocy i bólu jako argumentu w komunikacji z psem. Twój autorytet jako przewodnika będzie niepodważalny, o ile zbudujesz go na wzajemnej więzi i zaufaniu.

Jacek Gałuszka
/instruktor szkoły Wesoła Łapka, behawiorysta COAPE/


Gdy bierzesz psa ze schroniska

Krótki artykuł na temat adopcji psa ze schroniska. W jaki sposób można zorientować się, czy pies, którego zamierzamy adoptować będzie odpowiadał naszym oczekiwaniom i możliwościom?
Skoro podejmujesz decyzję, by przygarnąć psa ze schroniska, najprawdopodobniej jesteś osobą o dobrym, wrażliwym sercu i masz szczerą chęć pomocy psu, którego los boleśnie doświadczył. To postawa bardzo piękna i godna szacunku. Każdy pies potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i przynależności, więc jeśli otoczysz go miłością – odpłaci Ci tym samym. Warto jednak pamiętać, że pies inaczej komunikuje się z otoczeniem niż człowiek, więc zanim pies znajdzie się w Twoim domu przeczytaj proszę tych kilka zdań i przygotuj się na jego przyjęcie.
Często niewiele wiemy o przeszłości psa. Niekiedy docierają do opiekunów zajmujących się psem w schronisku strzępy informacji, że dany pies był np. maltretowany, albo że jego właściciel go porzucił. Warto poświęcić chwilę na rozmowę z opiekunami, żeby dowiedzieć się, jaką pies ma przeszłość i z jakiego powodu trafił do schroniska. Podobnie warto zapytać o wiek, stan zdrowia, miejsce znalezienia (miasto czy wieś), długość pobytu w schronisku, reakcje na obecność ludzi.
W zależności od typu relacji z ludźmi w schronisku, możemy wyróżnić trzy główne grupy psich postaw:

1. Prymus
Ten typ psa wygląda jak kotek z II części filmu „Shrek”. Całym sobą stara się powiedzieć „weź mnie a będę Twoim najlepszym przyjacielem”. Potrzeba bliskości i bezpieczeństwa jest u takich psów tak silna, że zrobią wszystko, byle tylko wydostać się ze schroniska. Skaczą na siatkę, witają każdego przyjaźnie, nastawiają się do pogłaskania, szukają kontaktu z człowiekiem. Zwykle z tego typu psami nie ma dużych problemów wychowawczych, chociaż zgodnie z zasadą „co nie jest zabronione jest dozwolone” - w rękach mniej konsekwentnych przewodników psy pierwszego typu mogą „wleźć na głowę” swoim właścicielom i stać się prawdziwym utrapieniem. Dlatego bardzo ważne jest ustalenie w rodzinie zasad, jakie będą od początku obowiązywać i ich przestrzeganie. Pies będzie się czuł doskonale, gdy wie, czego od niego oczekujemy i gdzie są postawione granice.

2. Stoik
Pies tego typu jest obojętny i wręcz „wyniosły” wobec ludzi. Nie skacze na siatkę, nie wita się wylewnie, nie usiłuje zwrócić na siebie uwagi. Może to być spowodowane tym, że wiele złego w życiu przeszedł i jego zaufanie do ludzi zostało naruszone. Jest psychicznie słabszy od pierwszego typu i źle się czuje w hałasie jaki robą inne psy. Pierwszym zadaniem nowego właściciela będzie zapewnienie psu poczucia bezpieczeństwa i odbudowanie zaufania. Praca z takim psem jest trudniejsza niż z psem pierwszego typu, ale daje ogromną satysfakcję.

3. Osika
Typ osiki jest lękliwy i wystraszony. Bywa, że próbuje ze strachu atakować zbliżających się ludzi. Świat jest dla takiego psa przerażający, a pobyt w schronisku to prawdziwe piekło. Jego psychika jest tak delikatna, że każdy nowy bodziec może być odbierany jako zagrożenie i sygnał do obrony. Ten typ psa może sprawiać dużo kłopotów, ponieważ praca z nim wymaga dużej cierpliwości, wyrozumiałości, zrozumienia psiej psychiki i potrzeb, oraz doświadczenia. Nieraz nie udaje się w pełni zresocjalizować takiego psa i do końca będzie on nieufny wobec obcych i lękliwy. Może też prezentować zachowania obsesjne i bardzo przeżywać samotność, gdy będzie zostawiony sam, nawet na krótką chwilę. Zanim zdecydujesz się przygarnąć psa tego typu, zastanów się czy jesteś w stanie podołać obowiązkom opiekuna tak szczególnie wymagającego zwierzaka.

Kosmiczne początki wspólnej przygody

Żeby wyobrazić sobie co przeżywa pies zabrany przez Ciebie ze schroniska wyobraź sobie, że porywają Cię kosmici. Wyglądają jak ludzie, ale mają zieloną skórę i duże oczy. Zabierają Cię do statku kosmicznego i (cenzura) na obco wyglądającej platformie. Statek rusza. Jesteś przerażony. Nie wiesz dokąd lecicie i co się będzie działo dalej. Możesz zacząć panikować, nawet wymiotować ze strachu...
Nagle statek ląduje i otaczają Ciebie inni kosmici, którzy na powitanie wkładają Ci palce do uszu. Głaszczą też po brzuchu i podnoszą za ręce do góry. Czy czułbyś się dobrze w takiej sytuacji?

A co to ma wspólnego z psem?
Bardzo wiele. Zbierasz psa do samochodu, lub do pociągu, autobusu, tramwaju... To dla niego zupełnie nowe miejsce, z nowym człowiekiem, którego jeszcze nie zna i nie ma do niego zaufania. Stres jaki pies przeżywa jest ogromny. Może zwymiotować, może się trząść ze strachu, możesz zobaczyć, że sierść wypada mu całymi garściami a na skórze pojawia się łupież. Przez pierwsze dni może mieć biegunkę. Dlatego najlepiej jeśli nie będziesz powiększać tego stresu swoją nadgorliwością. Tulenie psa, uspokajanie go, głaskanie może mu wcale nie pomagać w tym momencie. Najlepiej, jeśli po przybyciu do domu pozwolisz psu odpocząć przez kilka dni. Zaaranżuj dla niego jakąś „norkę” - coś w rodzaju azylu, gdzie jest cicho i bezpiecznie. Może to być miejsce pod stołem, kojec, klatka przykryta kocem. Nie zmuszaj go do wejścia, niech sam sobie znajdzie miejsce, które jest dla niego optymalne. Nie wołaj psa, nie zapraszaj znajomych, żeby zobaczyli jakie to cudowne stworzenie masz w domu, nie zachęcaj dzieci, żeby się pobawiły z pieskiem. Nie przywołuj psa. Daj mu spokój i wodę do picia. Początkowo pies może odmawiać jedzenia, bo poziom stresu jest dla niego zbyt wysoki. Nie martw się tym i poczekaj. Jak sie uspokoi, to sam poprosi o jedzenie.
Postaraj się nie zmieniać gwałtownie diety psa. Duży stres i gwałtowna zmiana diety mogą obniżyć odporność na choroby. Pies może się łatwo przeziębić. Jeśli musisz psa wykąpać – nie używaj szamponu dla ludzi. Najlepiej jednak, gdybyś mógł poczekać z kąpielą przynajmniej 2 – 3 dni, aż pies się trochę oswoi z nowym miejscem.
Nowo przybyły do domu pies może reagować gwałtownym szczekaniem i niepokojem na wszystkie dźwięki, które są dla niego nowe: ruch na klatce schodowej, bicie zegara, odgłosy ulicy. Pierwsza noc może być dla Ciebie trudna, bo za bardzo się nie wyśpisz. Ale niebawem pies przyzwyczai się do nowych dźwięków i zapachów i uspokoi się na tyle, że zacznie sam nawiązywać kontakt z otoczeniem.
Staraj się wykorzystać każdy moment, gdy pies z własnej inicjatywy podchodzi do Ciebie. Nagradzaj go karmiąc z ręki i spokojnie chwaląc. Na początku dobrze jest „spalić miskę”, pożywienie podawać psu z ręki, w zamian za podejście do Ciebie, a potem za podejście gdy psa zawołasz. Nie musisz podawać psu jedzenia w jednej porcji, jeśli chcesz – możesz go karmić podając po jednej granulce lub po jednej garści. Taki sposób karmienia przekonuje psa, że opłaca się do Ciebie podejść, a poza tym daje mu czytelną informację, że od Ciebie może spodziewać się tylko dobrych rzeczy i że to, co dostaje ma związek z jego zachowaniem. W ten sposób stajesz się dla psa źródłem najważniejszych dobrodziejstw – bezpieczeństwa i pożywienia.
Może się zdarzyć, że w pierwszych dniach pies będzie bał się wychodzić na dwór, albo że z powodu stresu załatwi się w domu. Nie denerwuj się i nie krzycz na psa. On nie zrobił tego „złośliwie”. A może nigdy wcześniej nie mieszkał w domu i nie wie gdzie ma się załatwiać?
Pierwsze spacery
Zanim spacery z twoim psem staną się przyjemnością włóż trochę wysiłku, by poinformować psa, jak mają one wyglądać. Przede wszystkim na początku miej psa zawsze pod kontrolą. Staraj się wybrać na spacer w miejsce bezpieczne, z dala od ruchliwej ulicy, niekoniecznie do najbliższego parku gdzie mnóstwo psów, dzieci i innych osób będzie zainteresowane poznaniem Twojego nowego przyjaciela. Do obroży (zwykłej, gładkiej obroży!) przyczep długą linkę, która swobodnie może wlec się po ziemi za psem. Gdyby pies postanowił gdzieś odbiec od Ciebie – zawsze możesz zareagować stając nogą na lince. W ten sposób masz psa stale pod kontrolą co zapewnia wam bezpieczeństwo. W kieszeni miej przygotowane smakołyki. Może to być coś ekstra super pysznego (pierś z kurczaka, żołądki kurze, ciasteczka wątróbkowe...). Gdy przywołasz psa, a on podejdzie – natychmiast chwalisz go i dajesz smakołyk. Powtarzaj to jak najczęściej, żeby uwarunkować przywołanie i imię psa. Jeśli pies ma tendencję do ciągnięcia na smyczy - kup dla niego halter (obrożę uzdową) odpowiedniego rozmiaru i zacznij jej używać. NIGDY nie stosuj kolczatki, łańcuszka zaciskowego czy innych podobnych narzędzi, które sprawiają psu ból i są świadectwem Twojej nieudolności w szkoleniu. Jeśli już musisz kogoś ukarać – to siebie. Jeśli pies robi coś nie tak, jak tego oczekujesz, to znaczy, że nie dowiedział się od Ciebie co i jak powinien robić. Nie jest to jego wina, lecz Twoja. Przemyśl jeszcze raz Twoje postępowanie i spróbuj w inny sposób uzyskać od psa to, czego od niego chcesz.
Stwórz rytuały
Pies jest zwierzęciem uwielbiającym zachowania rytualne. Jeśli od początku wie, że na kanapę w salonie się nie wchodzi, że smycz wisi w przedpokoju, że po powrocie do domu wyciera się łapki – to będzie bardzo szczęśliwym psem pod Twoim dachem. Poproś wszystkich domowników, żeby postępowali z psem według stałych zasad, które sobie ustalicie. Jeśli nie chcesz, żeby pies np. żebrał przy stole – nie pozwalaj mu ćwiczyć się w takim zachowaniu. Pierwsze dwa tygodnie psa w nowym domu to okres adaptacji, w którym warto ustalić zasady. Potem, gdy pies poczuje się pewniej w nowym domu, mogą pojawić się zachowania, które będą reminiscencjami dawnego życia, a które niekoniecznie będą się Tobie podobać. Jeśli zbudujesz mocną więź z psem – większość tych niepożądanych zachowań uda się zastąpić innymi.
Problem z samotnością
Wiele psów schroniskowych nie lubi samotności. Źle znosi oddzielenie od właściciela i wykazuje albo tendencję do niszczenia różnych rzeczy, co jest przejawem frustracji, albo też wyje godzinami, co doprowadza sąsiadów do furii. Dlatego dobrze by było, gdyby pies podczas nieobecności właściciela miał swoje bezpieczne miejsce, w którym może spokojnie przebywać. Najlepszym wyjściem jest nauczenie psa wchodzenia do klatki, która kojarzy się mu z norką i w której nie ma zbyt wielkiej możliwości ruchu. W klatce można tylko leżeć i odpoczywać. Wiele psów przystosowanych do klatki wybiera ją jako idealne miejsce, gdy w domu dzieje się coś nieoczekiwanego, pojawiają się goście lub gdy zabieramy psa w obce dla niego miejsce. Klatkę można spakować i wziąć ze sobą. Pies będzie się czuł doskonale mogąc leżeć w miejscu, które zna które jest jego azylem.
Bądź mądrym przewodnikiem
W dobie internetu nie jest trudno trafić na grupy dyskusyjne czy informacje, które pomogą Ci w dobrym ułożeniu relacji z Twoim psem. Szczególnie warte polecenia są strony internetowe i grupy, gdzie ludzie dzielą się doświadczeniami na temat pozytywnego szkolenia psów, klikera, metod wzmocnienia pozytywnego, psich sportów... Nawet jeśli mieszkasz na końcu świata – nie musisz wszystkich problemów rozwiązywać sam. Być może ktoś już poradził sobie z podobnym problemem i może poradzić Ci kontakt z dobrym specjalistą, lub zasugerować jakieś rozwiązania, które Ci pomogą. W wyborze metod postępowania ze swoim psem kieruj się własnym sercem i intuicją wspartą doświadczeniem i badaniami naukowymi na temat zachowania psa i jego rozwoju.
Im więcej będziesz wiedział – tym lepszym będziesz przewodnikiem swojego psa i tym lepiej będzie układało się Wasze wspólne życie.
POWODZENIA!


Napisał Jacek Gałuszka
/instruktor szkoły „Wesoła łapka”,
behawiorysta COAPE/


Jak ułożyć sobie szczęśliwe życie z adoptowanym psem
O czym koniecznie trzeba pamiętać, aby pies adoptowany ze schroniska czuł się
dobrze i bezpiecznie w nowym domu nie sprawiając kłopotów?
Adoptowany pies- zostańmy przyjaciółmi!

Przygarniając psa ze schroniska podjęliście decyzję,że przyjmiecie pod swój dach, do swojego domu i do swojej rodziny nowego członka, o którego przeszłości najczęściej niewiele wiadomo.Adopcja bezdomnego, potrzebującego pomocy psa to piękny gest, ale musicie pamiętać, że jest to również odpowiedzialność. Musicie być mądrymi i rozważnymi przewodnikami, pokazać psu, co jest dobre, a co złe, nauczyć go życia w naszym –ludzkim – świecie, właściwego zachowania się i kontaktów z innymi ludźmi, psami, kotami oraz zdobyć jego zaufanie. On odpłaci Wam za to
bezgranicznym oddaniem, ufnością i da Wam wiele radości.
Pamiętajcie, że pies to nie wilk , ani nie mały człowieczek, przebrany w skórę psa.
Pies to pies , odrębny gatunek, który ma charakterystyczne dla swojego gatunku potrzeby.

Potrzeba bezpieczeństwa

Pies czuje się bezpiecznie, gdy jego świat jest uporządkowany, a to co się dzieje dokoła jest przewidywalne. Nie powinien być zaskakiwany niespodziewanymi, nieprzyjemnymi bodźcami –jak np. podchodzenie i głaskanie śpiącego psa,wkładanie ręki do miski, kiedy je, całowanie,branie go na ręce, wyciąganie na siłę z ukrycia,
kiedy jest zaniepokojony, kładzenie się i wieszanie dziecka na psie, siłowe
przeprowadzanie zabiegów pielęgnacyjnych itp.
Pamiętaj, że pies nie zna języka polskiego ( żadnego innego ludzkiego języka również nie), dlatego najpierw musisz go nauczyć znaczenia poszczególnych słów,
kojarząc mu je z wykonywaną czynnością.
Nie można od psa wymagać czegoś, czego nie został wcześniej nauczony – zasada jest prosta: najpierw spokojnie psa czegoś naucz, dopiero potem tego wymagaj.

Dobre zachowania nagradzaj – pochwałą, głaskaniem ( jeżeli pies lubi dotyk), czasem
smakołykiem, czasem zabawą.
Gdy pies robi coś co Ci się nie podoba powiedz spokojnie „NIE”lub „FE” i spraw, aby pies nie otrzymał spodziewanej nagrody: odwróć się od niego, zabierz go z danej
sytuacji, wyprowadź na chwilę.
Daj mu kolejną szansę i natychmiast, kiedy pies się poprawi – pochwal go za to.
Nie można używać wobec psa przemocy fizycznej w postaci bicia, powalania na ziemię, szarpania za kark itp., szarpania na kolczatce ( bo psy tego nie rozumieją), nie wolno na niego krzyczeć ani tłumaczyć mu, że coś zrobił źle ( bo psy tak się ze
sobą nie komunikują).
Naucz się obserwować i rozumieć swojego psa – on naprawdę będzie się starał wiele rzeczy Ci przekazać, a tylko kwestią wprawy i doświadczenia jest, czy będziesz umiał to odpowiednio zinterpretować.

Zapewnij psu spokojne miejsce do odpoczynku i do snu. Postaraj się aby nikt nie przeszkadzał psu gdy odpoczywa. Jeśli chcesz z nim się pobawić lub wyjść na
spacer - zawołaj go.
Jeżeli w Twoim domu są dzieci, nie pozostawiaj ich z psem bez nadzoru i opieki osob dorosłej. Naucz dzieci, że pies to nie zabawka, tylko żywa, myśląca i czująca istota, naucz psa i dzieci przyjaźni i wzajemnego szacunku.
Bądź dla psa dobrym, sprawiedliwym przewodnikiem.
Pozwól mu mieć w Tobie oparcie, zdobywaj jego zaufanie i konsekwentnie pokazuj mu, czego od niego wymagasz.
Zaburzone poczucie bezpieczeństwa może prowadzić do nadmiernej lękliwości, a także do agresji i innych problemów z zachowaniem.
Nigdy nie krzycz na psa.
Krzyk jest oznaką słabości.
Prawdziwy autorytet opiera się na pewności siebie i na zaufaniu, a nie na krzyku.

Utrzymywanie dobrej kondycji fizycznej i umysłowej
Dbaj o zdrowie swojego psa.

Podawaj mu odpowiednio zbilansowane posiłki– surowe tzw. dietę BARF, gotowane w domu lub karmy gotowe dobrej jakości, dobrane do wieku, rasy i aktywności psa ( unikaj tanich karm tzw.”supermarketowych).
Pamiętaj o obowiązkowych szczepieniach, a w razie problemów zdrowotnych korzystaj z pomocy lekarza weterynarii.

Pies, niezależnie od rasy, to drapieżnik.
Do szczęścia potrzebuje wysiłku fizycznego, spacerów połączonych z możliwością
poznawania środowiska, nowych ludzi, psów, eksploracji otoczenia. Niektóre psy
potrzebują większej dawki aktywnego ruchu, inne mniejszej,jednak każdy powinien mieć możliwość codziennego zwiedzania świata razem ze swoim przewodnikiem.
Spacery powinny być połączone ze wspólną zabawą i szkoleniem.
To człowiek, a nie pies decyduje, gdzie i jak szybko pójdziecie, do kogo podejdziecie, z kim i jak się przywitacie – czyli to przewodnik kontroluje przebieg spaceru.
Poza spacerem na luźnej smyczy i swobodnym bieganiem psa znajdź też czas na zabawy z nim połączone z ćwiczeniami podstawowego posłuszeństwa, albo różnych sztuczek. Wtedy taki spacer będzie połączeniem przyjemnego z pożytecznym, a
jednocześnie poza utrzymaniem przez psa dobrej kondycji fizycznej, będzie dla niego
stymulujący umysłowo.
W domu ucz psa podstaw dobrych manier, ale też poćwicz z nim różne komendy i sztuczki, pobaw się np. w trzy kubki albo szukanie poukrywanych w różnych
miejscach zabawek czy smakołyków, uczenie nazw przedmiotów i przynoszenie ich
do Ciebie itp. Jako że psy to drapieżniki, potrzebują też od czasu do czasu pożuć coś twardego, żeby poćwiczyć szczęki i oczyścić zęby.
Dawaj psu gryzaki – kości cielęce, albo specjalne preparowane gryzaki, które
można kupić w sklepach zoologicznych.
Pies, który nie ma zaspokojonych tych potrzeb prawdopodobnie zacznie szukać rozładowania w inny, niekoniecznie miły dla nas sposób – niszcząc dom czy
ogród, kopiąc dziury, prując w strzępy nasze ukochane kanapy, kopulując na ludzkich nogach, czy gryząc cokolwiek, co według niego się do tego nadaje.

Potrzeba rozmnażania

Jest potrzebą silną i naturalną.
Psy i suki w okresie rui zmieniają się psychicznie , głuchną na wołania właścicieli, czasami wyją, piszczą, stają się agresywne, uciekają w poszukiwaniu partnera.
Wykastruj/wysterylizuj swojego psa, żeby zapobiec niekontrolowanemu rozmnażaniu.
Kastracja/sterylizacja zmniejsza także ryzyko wielu chorób.


Potrzeba przebywania w grupie i zasady

Psy to zwierzęta społeczne, które mają potrzebę przebywania w grupie. Dla psa to my – jego opiekunowie stanowimy grupę najważniejszą, z którą z biegiem czasu staje się najbardziej związany emocjonalnie. Jednak pamiętaj, że w tej grupie
obowiązują pewne zasady i to człowiek je ustala, musi ich psa spokojnie nauczyć, a potem ich wymagać.

Zastanów się:
• Czy Twój pies będzie mógł spać na kanapie?
• Czy pies może przebywać w kuchni, kiedy przygotowujesz
posiłek?
• Czy Twój pies może żebrać,kiedy jesz posiłek?
• Jak pies ma się zachowywać w obecności gości?
• Co pies ma robić, kiedy TY odpoczywasz po pracy?
• Jak pies ma się zachowywać,kiedy szykujecie się do wyjścia na spacer?
• Jeżeli macie inne zwierzęta, jak pies powinien zachowywać się wobec nich?

Ustaliwszy zasady konsekwentnie ich przestrzegaj.
Od samego początku ucz też psa, że nie zamierzasz poświęcać mu całego swojego czasu i że świat się nie kończy, kiedy znikasz mu z oczu i zostawiasz go w domu
samego. Przebywając w domu nie zajmuj się psem przez cały czas, rób „chwile dla siebie”, kiedy nie zwracasz na psa najmniejszej uwagi.
Zacznij wychodzić z domu na kilka chwil, nie żegnając się z psem, stopniowo wydłużaj czas swojej nieobecności.
Przed wyjściem – zabierz psa na ciekawy spacer. Wychodząc możesz zostawić mu pysznego gryzaka lub zabawkę typu KONG z porcją jego jedzenia i serka topionego lub pasztetu, którym zajmie się podczas twojej nieobecności.
Nigdy nie wracaj do domu ani nie uspokajaj przez drzwi psa, który szczeka albo drapie w drzwi – bo w ten sposób nagrodzisz właśnie takie zachowanie i pies będzie je powtarzał.
Nie karaj psa, jeżeli po powrocie zastaniesz zniszczenia albo pies się załatwi pod twoją nieobecność, bo on tego nie zrozumie. Niszczeniu przedmiotów i brudzeniu w domu można zaradzić przeprowadzając trening przebywania w klatce.
Klatka jest bezpieczną norką, w której pies spokojnie oczekuje na powrót opiekuna.
W razie problemów z zachowaniem psa skorzystaj z pomocy dobrego szkoleniowca
albo behawiorysty, który zobaczy i oceni psa i zaproponuje odpowiednie postępowanie.

Pies to wielka przyjemność i przy odrobinie dobrej woli oraz konsekwencji – najlepszy przyjaciel człowieka.
Nauczcie się siebie nawzajem, a będziecie cieszyć się swoim towarzystwem przez długie lata.

Gocha Glajcar
/trener szkoły Przyjaciół Psów
Wesoła Łapka/



Wielkie dzięki dla Gocha2606 za przesłanie opracowania
_________________

"Za pieniądze możesz kupić psa, ale nie machanie jego ogona"
TU JESTEŚMY W GARNKU
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: