Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: molly
Nie 21 Sty, 2018 11:57
(IRLAND Z KRAKOWA ''NERO'') COLLIN W NOWYM DOMU!
Autor Wiadomość
violka49 
Seterozakręcony

Dołączyła: 04 Kwi 2007
Posty: 1822
Skąd: Brzezinka/Zabierzów
Wysłany: Czw 05 Maj, 2011 00:50   (IRLAND Z KRAKOWA ''NERO'') COLLIN W NOWYM DOMU!

Seter Irlandzki Mahoniowy
Wiek: 5+ a może 6+ (nie wiadomo dokładnie)

Wyciągnięty z koszmarnego kojca, dredy pamiętają chyba zeszłe dziesięciolecie, byłemu opiekunowi było obojętne czy trafi na łańcuch czy na smalec

Wie do czego służy samochód, jazda nie stanowi dla niego problemu, gdy próbuje przedostać się do przodu wystarczy komenda ''Nero wróć" a natychmiast siada grzecznie, bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem i ogromnie przytulaśny, na smyczy trochę ciągnie ale to zapewne efekt braku wybiegania i rozpierającej go energii, jest bardzo radosny i ruchliwy. Jest dużym, dobrze zbudowanym mężczyzną.

Nero wygląda na psa dominującego - na obcym dla niego terenie wszczął bójkę z innym psem, więc wskazany dom bez samca

Nero przebywa na tymczasie u kefifi,
czas mamy ograniczony ponieważ Kasia w połowie miesiąca wyjeżdża więc jeśli nie znajdzie się DS to musimy mieć w zanadrzu DT - chętni mile widziani

zdjęcia mam ale ''imageshack'' coś mi się buntuje i nie mogę ich wstawić :(

Dziękuję molly za wypatrzenie ogłoszenia, shadow922 za wyrwanie Nera z piekła oraz kefifi za DT, na który przyjęła go bez chwili wahania

Temat przejmuje Kasia, jako tymczasowa opiekunka

Nero będzie wdzięczny za ogłoszenia i miejsce na FB
_________________
ASTRA 06.12.05-20.03.13JIMJOKER zm.20.08.13
Ostatnio zmieniony przez molly Czw 14 Lip, 2011 17:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
kefifi 
Użytkownik

Dołączyła: 21 Maj 2010
Posty: 31
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 05 Maj, 2011 08:34   Nero w DT

Witam, piesek jest u mnie od wczoraj.
Jest ogromnym przytulakiem bez oznak wycofania czy lęku. Wychodzi ładnie na smyczy. Sygnalizuje swoje potrzeby. Przestrzeń mieszkania nie jest mu obca co zobaczycie zaraz sami na zdjęciach :D .......łóżko to ulubione miejsce Nero.











Jest pięknym postawnym duuuużym psiakiem o masywnym pysku.......wygląda jak koń hahaha . To mój pierwszy seter w DT i nie mogę się na niego napatrzeć .....z resztą mijani na ulicy ludzie też zwracali na niego uwagę. Nasłuchał się wczoraj chłopak komplementów wracając do domu ze spacerku.

Przestrzeń miejska też nie jest mu obca, zdążyliśmy wczoraj przejechać się tramwajem i nie było z tym żadnego problemu.
Widać po nim, że jest mocno zdezorientowany, nie rozumie sytuacji w której się znalazł. Wykazuje ogromną potrzebę bliskości, co chwila podchodzi i kładzie łapę i głowę na kolanach.
 
     
violka49 
Seterozakręcony

Dołączyła: 04 Kwi 2007
Posty: 1822
Skąd: Brzezinka/Zabierzów
Wysłany: Czw 05 Maj, 2011 10:51   





_________________
ASTRA 06.12.05-20.03.13JIMJOKER zm.20.08.13
 
 
     
shadow922 
Użytkownik


Dołączyła: 15 Gru 2009
Posty: 14
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 05 Maj, 2011 12:18   

Ja również dołączam kilka zdjęć z wczorajszego pobytu u nas :) .











Nasi chłopcy niestety nie przypadli sobie do gustu. Dwa silne charaktery i jeden ukochany człowiek pod jednym dachem to za dużo :) .
Nero to bardzo inteligentny psiak. W 2minuty wyczaił ukryte wyjście z ogródka, którego Flash nie znalazł do tej pory ;) .

Jeśli byłaby taka potrzeba mogę zaoferować ostrzyżenie Nero ;)
_________________
Ola & Irishdevils

www.irishdevils.com
 
 
     
libra
[Usunięty]

Wysłany: Czw 05 Maj, 2011 14:06   

NERO.ALE.GRATKA
 
     
kefifi 
Użytkownik

Dołączyła: 21 Maj 2010
Posty: 31
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 05 Maj, 2011 22:31   NERO :)

Nero został dziś w domu sam na sam......i wszystko było OK !!!!!
Jak do tej pory wszystko wskazuje że Nero był kiedyś psem domowym. Jest bardzo posłuszny, przed wyjściem z domu siada i czeka na zapięcie smyczy. Umie kilka komend, siad , daj łapę - nagminnie daje ją sam....i przepięknie się przytula caaałym ciałem :) )) Jest MOCNO niewybiegany i rozpiera go energia. Jest za wcześnie żeby spuścić go ze smyczy więc tym czasem rekompensuję mu wybieg długimi spacerami. Jego wielką zaletą jest uroda bez dwóch zdań.....oj to bardzo przystojny facet :D . Jego gabaryty nadaj nie odciągają od niego mojego wzroku. Jego wiek to tylko teoria. Po zachowaniu można mu dać spokojnie dwa lata :) . Zęby też są w dobrej kondycji więc kto wie może nie ma tyle na ile został oszacowany. Wybierzemy sie niebawem do wet a więc wszystko będzie jasne.

Pozdrawiamy gorąco !z DT !!!!
 
     
violka49 
Seterozakręcony

Dołączyła: 04 Kwi 2007
Posty: 1822
Skąd: Brzezinka/Zabierzów
Wysłany: Pią 06 Maj, 2011 10:41   

Dziś Nero w ciągu zaledwie godziny miał dwa napady padaczkowe
jeden podczas snu a drugi po przebudzeniu :(:

Kasia jak się otrząśnie to napisze jak to wyglądało
_________________
ASTRA 06.12.05-20.03.13JIMJOKER zm.20.08.13
 
 
     
Besi4 
Seteroweteran


Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 2089
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 06 Maj, 2011 11:17   

Napad padaczkowy może być spowodowany silnym pobudzeniem, np. stresem zmiany miejsca, nawet u zdrowego psa. Niekoniecznie musi być to padaczka sama w sobie. Miejmy taką nadzieję!
_________________
Hoping for the best but expecting the worst...

www.garnek.pl/madraru
 
     
Kami 
Seteropodkręcony


Dołączyła: 12 Gru 2008
Posty: 208
Skąd: łomża
Wysłany: Pią 06 Maj, 2011 11:21   

Bardzo proszę w dalszym ciągu o sprawdzanie czy piesek przypadkiem nie jest kastratem i nie reaguje przypadkiem na imię Kufel lub Kufi ..... Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie
_________________
"Pochwała psa: Jedynym całkowicie pozbawionym egoizmu przyjacielem, na jakiego człowiek może liczyć w tym samolubnym świecie, jaki go nigdy nie opuści, nie okaże niewdzięczności bądź zdrady, jest jego pies ...
 
 
     
kefifi 
Użytkownik

Dołączyła: 21 Maj 2010
Posty: 31
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 06 Maj, 2011 22:31   Nero w DT

Faktycznie dzisiejszy poranek nie należał do udanych.
Obudził nie Nero i jego drgawki jednak na diagnozę jest stanowczo za wcześnie.
To co stało sie dzisiaj może być podyktowane kilkoma sytuacjami. Takie objawy mogą być spowodowane dużym stresem, zatruciem, silnym zarobaczeniem, obniżonym poziomem wapnia we krwi, gorączką, zbyt dużym stężeniem mocznika lub białka. Jutro idziemy do weterynarza i poddamy Nero wszystkim niezbędnym badaniom. Nero przeżył ostatnio ogrom stresu. Widać po nim że przezywa tą sytuacją ogromnie, balansuje na krawędzi zaufania i dystansu w stosunku do mnie. W nocy budził się i sprawdzał czy leżę koło niego. Spał tej nocy tak samo ciężko jak ja. Jest psem bardzo czułym i smutny przeogromnie za razem. Jego wewnętrzny zdrowy rozsądek nie pozwala mu oddać serca po kilku minutach znajomości. Garnie się do mnie całym ciałem ale widzę dobrze, że waha się emocjonalnie bo nie jest pewien czy zaraz znowu nie wyląduje na bruku. I ma chłopak rację.

To co dzieje się w DT na przestrzeni tak krótkiego czasu nie jest obrazem prawdy o psie. To żywy organizm który przeżywa traumę swojej sytuacji. Nero to pies który stracił grunt pod nogami i ma tego świadomość. Nie wie co czeka go za chwilę. Dzień wcześniej był zamknięty w kojcu z obcymi sobie psami, bał się faceta który przypadkowo stał się jego Panem, teraz ma raj na ziemi. Nikt z nas nie byłby w stanie zachowywać się normalnie w obliczu takich zmian. Wierzę, że dzisiejsza sytuacja nie zaprzepaści szansy dla Kochanego Nera na normalny dom w którym wreszcie poczuje sie bezpiecznie.

Dajmy sobie czas.
Pies to nie tylko przyjemności ale przede wszystkim obowiązki. Nawet jeśli jest to padaczka to musimy byś świadomi, że w XXI wieku są leki na takie objawy można je kontrolować i żyć normalnie.
Nero jest psem który angażuje całe serce. Wkładam w niego całe moje doświadczenie. Widzę jak reaguje na komendy, jak współpracuje na spacerach jak stara się żeby pokazać siebie i sprostać wszelkim moim sugestiom. Nero jest mocno nie wybiegany. Dzisiejszy spacer w jedną stronę był ciągnięciem do przodu, ale w drugą szedł już normalnie. I to jest ogromny postęp jak na godzinny spacer. Nero jest też strasznym łakomczuchem. Wczoraj chciał wyjeść wszystko z ręki. Mój brat śmiał się, że musi stanąć na krześle, żeby Nero nie zjadł tego co sam zjeść chciał, dzisiaj na komendę odejdź siadał potulnie z boku, aż wreszcie dał sobie spokój widząc, że nic z ręki nie dostanie.

Ktoś kto odda mu swoje serce będzie miał przyjaciela i kompana już na zawsze.

Nero jeszcze ma swoje "jajeczka" :) ( w odpowiedzi na post Kami) ale przed adopcją będzie wykastrowany. Przemyślcie proszę opcję DT na czas mojego wyjazdu. Jest możliwość hotelu dla Nero na ten czas, ale nie wyobrażam sobie takiej możliwości. Widzę jakie postępy robi w bardzo krótkim czasie i nie chcę tego zaprzepaścić. Nero to pies który zapada w serce. Trzeba dać mu szansę na spokojne życie.

Jutro wet więc zdamy kolejną relację.
Trzymajcie się ciepło !!!!!!
Do jutra
 
     
Grażyna 
Admin


Dołączyła: 16 Sty 2007
Posty: 5646
Skąd: Leszno
Wysłany: Pią 06 Maj, 2011 23:03   

Mieliśmy już taki przypadek na adopcjach. Akro trafił do domu tymczasowego z kojca. Nadmiar wrażeń ( to tak w skrócie) odbił się na nim tak samo. Nigdy później już sytuacja się nie powtórzyła.
_________________
www.garnek.pl/amirki




Na początku, setera trzeba pokochać za jego wady. Reszta przyjdzie sama.
 
 
     
kefifi 
Użytkownik

Dołączyła: 21 Maj 2010
Posty: 31
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 07 Maj, 2011 20:11   

Weterynarz zaliczony :) . Zrobiliśmy ogólny przegląd. Weterynarz okreslił wiek psa na ok 4-5 lat. Zrobił szczepienie, odrobaczenie i pobrał krew do badania, którą od razu zaniosłam do laboratorium. Weterynarz stwierdził, że psy z padaczką mogą mieć atak raz w roku i to wszystko, zależy od psa. Jeśli ataki pojawiają się na tyle sporadycznie codzienne podawanie lekarstw mija się z celem. Na dzień dzisiejszy nie można Nera zdiagnozować. Musimy poczekać na wyniki badań.
Nero był baaardzo grzeczny. Sam wszedł na wagę stał na niej spokojnie, dał sobie pobrać krew, zrobić zastrzyk. Nawet się nie wiercił tylko siedział z potulną smutną miną. Oczywiście w kagańcu. Mam jeden ogromny metalowy po Nowofundlandach które miałam do tej pory w DT. Pasuje na niego jak ulał :D .
Nero czuję się już zdecydowanie lepiej, ochłonął z wrażeń. Z resztą zobaczycie zaraz sami jak śmieje mu się pyszczek :)



liże łapkę po ukłuciu













wreszcie odpoczynek po ciężkim poranku :) ))))
 
     
lucky 
Admin


Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 1788
Skąd: Katowice
Wysłany: Sob 07 Maj, 2011 22:17   

do kogo wysłać namiary chętnych Państwa na adopcje ?

może się uda, dom poseterowy


edit 22:52 - wysłane namiary do violka49
_________________

"Za pieniądze możesz kupić psa, ale nie machanie jego ogona"
TU JESTEŚMY W GARNKU
 
 
     
molly 
Admin


Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 3618
Skąd: Rybnik
Wysłany: Sob 07 Maj, 2011 23:09   

Zrobiłam Nerusiowi ogłoszenia:

olx.pl
mojpupil.pl
petworld.pl
pineska.pl
drobne.tv
morusek.pl
adopcjapsa.pl
e-zwierzak.pl
psiamania.pl
_________________
Life is better with an Irish Setter!
 
     
kefifi 
Użytkownik

Dołączyła: 21 Maj 2010
Posty: 31
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 08 Maj, 2011 09:52   

Chętnych na adopcję najlepiej kierować bezpośrednio do nas :) . Nero na miejscu można chłopaka poznać od razu.

Kontakt prv na forum albo na maila kefifi@gmail.com
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: