Poprzedni temat «» Następny temat
Seter Rocky
Autor Wiadomość
Alicja 
Użytkownik


Dołączyła: 26 Wrz 2007
Posty: 94
Skąd: Żurawiowe Włości
Wysłany: Pią 12 Paź, 2007 21:08   

Rocky jeszcze nie rozrabia, ale juÂż zjadÂł normalnÂą kolacjĂŞ i napiÂł siĂŞ wody. No i juÂż nie Âśpi na stojÂąco. uff, ale nam zaserwowaÂł przeÂżycia.
 
 
Alicja 
Użytkownik


Dołączyła: 26 Wrz 2007
Posty: 94
Skąd: Żurawiowe Włości
Wysłany: Sob 13 Paź, 2007 13:10   

Rocky ju¿ rozrabia. I za nic nie chce po³ykaÌ tabletek. Nie pomagaj¹ próby wk³adania tabletek w miêsko, w kie³baskê, próby wk³adania mu w gard³o (z poprzednimi psami radzi³am sobie w ten sposób) ani rozpuszczenia i wpuszczenia mu do mordki strzykawk¹. Krzywi siê, strz¹sa, wypluwa i protestuje okrutnie. Rano oboje byliœmy ozdobieni ró¿owym p³ynem. Ja mia³am go nawet w oku, nie mówi¹c ju¿ o wygl¹dzie kuchni. A to mia³o byÌ tylko 1,5 tabletki. Spora czêœÌ dawki jakoœ dosta³a siê w psa, ale nie wszystko. Ciekawe, jak ta sztuka uda nam siê wieczorem. Najwa¿niejsze, ¿e ju¿ jest zdecydowanie lepiej. Wreszcie biega, cieszy siê i broi.
 
 
ARBACO 
Seteropodkręcony


Dołączyła: 23 Cze 2007
Posty: 488
Skąd: Newport, Wielka Brytania
Wysłany: Sob 13 Paź, 2007 17:26   

WSZYSCY SIÊ CIESZYMY.

A TABLETKI NAJLEPIEJ WSADZIÆ W KULKI ZROBIONE Z PASZTETU LUB TOPIONEGO SERKA.POLECAM,BO W NASZEJ HODOWLI OD LAT TEN SPOSÓB DZIA£A.
 
 
Alicja 
Użytkownik


Dołączyła: 26 Wrz 2007
Posty: 94
Skąd: Żurawiowe Włości
Wysłany: Sob 13 Paź, 2007 21:40   

Dziêki wielkie. Dziœ najpierw posmakowa³am, czy te tabletki naprawdê takie wstrêtne. Nie by³y takie z³e. Rozt³uk³am w moŸdzierzu, potem robi³am dziurki w kawa³kach paróweczki. Co prawda podejrzanie bra³ i rzuca³ na ziemiê, ale pokusa by³a zbyt wielka, a proszek przylgn¹³ do parówki. No i tak, bezkonfliktowo zjad³ tyle lekarstwa, ile trzeba. Ul¿y³o mi. Nie by³o nas dzisiaj trochê d³u¿ej. A¿ mi³o by³o patrzeÌ, jak Rocky siê cieszy³, gdy wróciliœmy. To by³ szalony taniec wielkiej radoœci. To s¹ te chwile, których nie zamieni³abym na nic innego. On ju¿ jest nasz od wewn¹trz. I chyba ju¿ wie, ¿e zawsze wracamy, i ¿e jest nam razem dobrze. No, i na szczêœcie wygl¹da na to, ¿e chróbsko go opuszcza (i niech nie wraca w ¿adnej postaci).
:-D
 
 
Alicja 
Użytkownik


Dołączyła: 26 Wrz 2007
Posty: 94
Skąd: Żurawiowe Włości
Wysłany: Sob 13 Paź, 2007 21:41   

A jeszcze jedno. NastĂŞpnym razem zrobiĂŞ te kulki, w Âśrodek wsypiĂŞ lekarstwo. Proszek bĂŞdzie siĂŞ lepiej kleiÂł do pasztetu niÂż do parĂłwki.
DziĂŞki raz jeszcze.
 
 
Alicja 
Użytkownik


Dołączyła: 26 Wrz 2007
Posty: 94
Skąd: Żurawiowe Włości
Wysłany: Wto 30 Paź, 2007 17:12   

DziÂś po raz pierwszy puÂściliÂśmy Rockyego na polach luzem. BaliÂśmy siĂŞ strasznie. BiegaÂł w koÂło jak wariat. Jakby nadrabiaÂł te wszystkie niewybiegane dni, choĂŚ na dÂługim spacerze byÂł codziennie. Ale przychodziÂł do nas i nie traciÂł nas z oczu dÂłuÂżej niz na kilka sekund. Teraz zmĂŞczony Âśpi jak dziecko. :D
_________________
W dżungli życia, w życia buszu
Zawsze ci pomogą
Cztery łapy,
Para uszu,
Oczy,
Nos
I ogon. (L.J.Kern)
 
 
KAMA-1 
Seteropodkręcony


Dołączyła: 07 Paź 2007
Posty: 176
Skąd: lubuskie
Wysłany: Śro 31 Paź, 2007 12:29   

Alicjo, on was po prostu kocha!!!
 
 
Alicja 
Użytkownik


Dołączyła: 26 Wrz 2007
Posty: 94
Skąd: Żurawiowe Włości
Wysłany: Śro 31 Paź, 2007 12:55   

My go te¿. Ale wokó³ tyle ciekawych tropów, coœ jedzie, huczy, buczy, ucieka. Nawet polowanie na komary jest interesuj¹ce. Pewnie nie zawsze wygramy w tej konkurencji. I wszystko by³oby dobrze, tylko ten strach, ¿eby mu siê nic nie sta³o.
_________________
W dżungli życia, w życia buszu
Zawsze ci pomogą
Cztery łapy,
Para uszu,
Oczy,
Nos
I ogon. (L.J.Kern)
 
 
Alicja 
Użytkownik


Dołączyła: 26 Wrz 2007
Posty: 94
Skąd: Żurawiowe Włości
Wysłany: Nie 18 Lis, 2007 17:20   

Rocky zawojowa³ nas ca³kiem. Ju¿ nawet zrozumia³, ¿e pi³ki nie trzeba broniÌ, ¿e warto dla zabawy oddaÌ. Jeszcze tylko nie mo¿na blisko staÌ, gdy je, bo wtedy wszystko próbuje po³kn¹Ì na raz, jakby siê ba³, ¿e zaraz mu jedzenie zabierzemy.
Gdy przyjechaÂł nasz syn z ÂżonÂą, najpierw podchodziÂł z "pewnÂą takÂą nieÂśmiaÂłoÂściÂą", potem rozhasaÂł siĂŞ na caÂłego. MiÂło byÂło patrzeĂŚ, jak siĂŞ bawili.
JuÂż nie ma Âśladu po wielkiej chudoÂści, nie sterczÂą Âżeberka ani miednica. teraz widaĂŚ, Âże to lucky dog. A jeszcze to bardziej widaĂŚ w polu.
_________________
W dżungli życia, w życia buszu
Zawsze ci pomogą
Cztery łapy,
Para uszu,
Oczy,
Nos
I ogon. (L.J.Kern)
 
 
zybi1964
[Usunięty]

Wysłany: Nie 18 Lis, 2007 22:00   

Bardzo nas to cieszy!! :D :D:D
Gratulujemy :-D :-D :-D
Bo to przemiÂłe uczucie :) :):)
 
 
Alicja 
Użytkownik


Dołączyła: 26 Wrz 2007
Posty: 94
Skąd: Żurawiowe Włości
Wysłany: Nie 30 Gru, 2007 00:04   

Pewnie po uszach dostanĂŞ od Bolka, Âże umieszczam tu link do zdjĂŞĂŚ, zamiast umieÂściĂŚ zdjĂŞcia zgodnie ze wskazĂłwkami w galerii, ale nie bardzo mi siĂŞ to udaje. UzupeÂłniÂłam za to mojÂą galeriĂŞ Rockyego. ChciaÂłam pokazaĂŚ, Âże chyba Rocky jest teraz lucy dog. Prawie zupeÂłnie wyeliminowaliÂśmy warczenie przy oddawaniu ukradzionej rzeczy. Tylko przy kieÂłbasie wychodzi Âśrednio (delikatnie mĂłwiÂąc), ale i tak mamy pewne sukcesy, bo nie chce oddaĂŚ, ale nie zjada i zamienia jÂą na coÂś innego. Natomiast bez gadania oddaje woreczki, patyczki, listeczki, opakowania po Âśmietanie itd., itp. MusiaÂł mieĂŚ naprawdĂŞ bardzo maÂło urozmaicone jedzenie, bo wielu smakĂłw nie zna,np. ryby, lepszych wĂŞdlin. ÂŚmiesznie reaguje: najpierw wÂącha, bierze w zĂŞby, potem wypluwa, potem siĂŞ przyglÂąda, a potem je... albo nie. Nie lubi, jak ktĂłreÂś z nas wyjeÂżdÂża, wyraÂźnie czeka na powrĂłt i cieszy siĂŞ jak wariat. Uwielbiamy go! :D

http://picasaweb.google.c...key=_2GBsUKTAIo
_________________
W dżungli życia, w życia buszu
Zawsze ci pomogą
Cztery łapy,
Para uszu,
Oczy,
Nos
I ogon. (L.J.Kern)
 
 
Alicja 
Użytkownik


Dołączyła: 26 Wrz 2007
Posty: 94
Skąd: Żurawiowe Włości
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 19:58   

Muszę dodać jeszcze jedno: nauczyliśmy Rockyego czytać:

:D
_________________
W dżungli życia, w życia buszu
Zawsze ci pomogą
Cztery łapy,
Para uszu,
Oczy,
Nos
I ogon. (L.J.Kern)
 
 
Grażyna 
Admin


Dołączyła: 16 Sty 2007
Posty: 5645
Skąd: Leszno
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 22:20   

Alicja a zadaÂłaÂś sobie pytanie, kto tu kogo bardziej uwielbia? :grin: Bo mam wraÂżenie, Âże te psie oczyska jak patrzÂą na Was to sÂą takie dziwnie zamglone, zauroczone! No i ta chĂŞĂŚ nauki; nawet czytania. Tego siĂŞ dla byle kogo nie robi! :-)
_________________
www.garnek.pl/amirki




Na początku, setera trzeba pokochać za jego wady. Reszta przyjdzie sama.
 
 
 
Alicja 
Użytkownik


Dołączyła: 26 Wrz 2007
Posty: 94
Skąd: Żurawiowe Włości
Wysłany: Śro 14 Lut, 2018 10:58   Rocky ostatni post

Dawno nie pisałam, ale myślę, że teraz powinnam zakończyć wątek, w który włączyłam się ponad 10 lat temu. Bo irlanda Rocky wzięliśmy stąd po śmierci naszej cudnej wyżlicy Juny. Miał rok, najwyżej półtora. Trzy miesiące temu Rocky zakończył swoje życie. Cudnie nam z nim było. Wszędzie z nami jeździł, czekał na nas, biegał z mężem po polach, chodził z nami na spacery. Jeździliśmy na seterkowe spotkania, gdzie poznaliśmy mnóstwo wspaniałych ludzi i psów. Z Rockim zżyliśmy się bardzo. Posiwiał i stał się fantastycznym starszym panem seterem. Gdy półtora roku przed swoim odejściem okazało się, że ma guza jądra i do tego przewlekłą niewydolność nerek, zrobiliśmy wszystko co można było, żeby przydłużyć mu życie. W końcu jednak choroba okazała się silniejsza i 20 listopada 2017 roku Rocky od nas odszedł. Miał około 12 lat, z czego 10 spędził z nami. Byliśmy z nim do końca, a potem znaleźliśmy mu miejsce na ślicznym cmentarzyku we Wtelnie. Zostanie na zawsze w naszych sercach, na zawsze.

Ostatnie zdjęcie:
https://photos.app.goo.gl/Gl5lA5CC2PWYJzKA2

Psi cmentarzyk:
https://photos.app.goo.gl/7JoqX56YeGjFSKqV2
_________________
W dżungli życia, w życia buszu
Zawsze ci pomogą
Cztery łapy,
Para uszu,
Oczy,
Nos
I ogon. (L.J.Kern)
 
     
Grażyna 
Admin


Dołączyła: 16 Sty 2007
Posty: 5645
Skąd: Leszno
Wysłany: Śro 14 Lut, 2018 17:16   

Początek adopcji...Odchodzą fizycznie, w pamięci zostają na zawsze. Jeszcze raz, bardzo Wam współczuję. I dziękuję za dom, za serce, za adopcję.
_________________
www.garnek.pl/amirki




Na początku, setera trzeba pokochać za jego wady. Reszta przyjdzie sama.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: